CHCESZ MIEĆ PSA – PRZYJACIELA?

PRZECZYTAJ UWAŻNIE I ZASTANÓW SIĘ   

dalej...
Opinie

Pan Waldek szkoli psy niekonwencjonalnymi metodami. Niektórym trudno to zrozumieć – potrzebują czasu, żeby się do niego przekonać, ale na pewno warto! Sekretem jego sukcesu jest chyba uświadomienie właścicielowi i jego rodzinie, jakie pies ma potrzeby i jak na nie reagować. Doskonałe porozumienie między każdym psem a panem Waldkiem jest wręcz mistyczne. Wcześniej nigdy nie pomyślałabym, że kilka nieznanych sobie psów może iść w zgodzie na spacer, nie warcząc na siebie, tylko wesoło się bawiąc. Byłam wielokrotnie uczestniczką takich spacerów i widok ten zawsze robił na mnie niesamowite wrażenie.

Barbara U.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pan Waldemar Beyme układał moje dwa psy. Poza czasem spędzonym z nimi na treningach służył także radą i pomocą w sytuacji, w której pomoc weterynarza była niezbędna, ale niemożliwa. Pan Waldemar jest osobą niekonwencjonalną, a jego sposób bycia bywa kontrowersyjny. Wielokrotnie uczestniczyłam w zbiorowych szkoleniach, podczas których obserwowałam pracę z innymi psami. Z czystym sumieniem poleciłabym go wszystkim, którzy kochają swoje psy i chcieliby je ułożyć bez użycia przemocy, łamania psychiki i używania obroży duszących czy „kopiących”.

Małgorzata B. – prawnik

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Wszystkie spotkania pana Waldemara z moim psem odbywały się w mojej obecności. Dzięki temu mogłam obserwować jego pracę i demonstrowane podczas niej umiejętności. Uważam go za osobę bardzo kompetentną i – co bardzo ważne – kochającą i rozumiejącą zwierzęta. Myślę, że właśnie dzięki temu może on mieć tak dobre efekty w pracy z nimi. 

                                                                                                                                                                                           dr psychologii

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Będąc lekarzem psychiatrii jestem pełna uznania dla techniki szkolenia prowadzonej przez pana Waldemara Beyme. Miałam poważne, trwające długo i nasilające się problemy z zachowaniem mojego psa. Pies miał dziewięć lat, dlatego żaden z fachowców nie chciał podjąć się pracy z nim.
Dzięki tresurze prowadzonej przez pana Waldemara pies odzyskał równowagę psychiczną. Przestał być agresywny co dało mi odprężenie psychiczne i pozytywne relacje z moim psem.
Pan Waldemar wykazał się również wiedzą z weterynarii i dietetyki. Stosował technikę behawiorystyczną, która okazała się nad wyraz skuteczna.

lekarz psychiatra

 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Szkolenie mojego prywatnego psa pan Waldemar rozpoczął, gdy pies miał dziesięć tygodni. Aranżowanie przez szkoleniowca spotkań w różnych miejscach, takich jak mieszkanie, parki, miejsca spacerowe i punkty z dużym natężeniem ruchu umożliwiło mi poznanie zachowań mojego pupila w różnych sytuacjach.
Efektem szkolenia są odpowiednie, bezpieczne dla otoczenia zachowania zwierzęcia, a także zbudowanie wzajemnego zaufania i wyrobienie autorytetu u psa.

Dowodem znakomitej pracy jest obecnie uczestnictwo psa w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi, z dziećmi w wieku przedszkolnym, a także w szkoleniu innych psów.

oficer wojska
komendant ośrodka szkolenia

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pan Waldemar to świetny fachowiec – bardzo obowiązkowy i troskliwy. Można mu zaufać i na nim polegać. Jeżeli podejmuje się szkolenia, to można być pewnym, że spełni nasze oczekiwania. Ma wielki talent i serce.

Felicja H.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jestem pełen uznania dla pana Waldemara Beyme za profesjonalizm i podejście do szkolonych psów. Uciążliwe problemy z zachowaniem moich psów zostały szybko i trwale przez niego rozwiązane. Jestem pod wrażeniem stosowanych przez niego technik behawiorystycznych. Pan Waldemar wykazuje pełne zaangażowanie oraz troskę w trakcie prowadzonego szkolenia. 

specjalista psychiatra

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pana Waldemara poznałem, gdy chciałem rozpocząć tresurę mojego pierwszego psa. Poleciła mi go osoba, która dzięki jego pomocy mogła wystawić swojego psa na wystawie psów. Byłem bardzo zaskoczony, a jednocześnie szczęśliwy, gdy dowiedziałem się, że treningi będą odbywać się w różnych miejscach. To dawało gwarancję, że mój pies będzie umiał zachować się w takich miejscach jak dworzec, park, czy ruch miejski. Cieszył mnie także fakt, że w szkolenie będą zaangażowani również inni członkowie mojej rodziny. 

Od samego początku uważałem pana Waldka za osobę posiadającą ogromną wiedzę. Cała moja rodzina jest nim zachwycona i darzy go wielkim zaufaniem. Dlatego chętnie oddamy w jego ręce kolejne nasze psy.

Andrzej G.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W początkowej fazie szkolenia mojego psa, nie doceniałem zasad szkolenia narzucanych przez pana Waldemara. Jednak dziś jestem mu za nie wdzięczny. Stałem się bardziej wrażliwy na odbiór psiej mowy wyrażanej gestem i spojrzeniem. Teraz mogę swobodnie - pomimo mojej niepełnosprawności ruchowej, wychodzić na spacery z dużymi psami.
Gdy pracuje się z żywymi istotami pasja i miłość do tego, co robimy jest ważniejsza niż ilość zaświadczeń i dyplomów.

Arkadiusz A.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jestem pełna uznania dla doświadczenia i profesjonalizmu pana Waldemara Beyme. Przekonałam się o tym, gdy szkolił mojego psa. Miałam także okazję obserwować zachowanie psów szkolonych przez pana Waldemara w kontakcie z młodzieżą niepełnosprawną. Trenowane przez niego zwierzęta były przygotowane do budowania relacji z osobami niepełnosprawnymi, dziećmi autystycznymi i osobami potrzebującymi przyjaźni i wsparcia. Psy szkolone przez pana Waldka są bardzo przyjazne, cierpliwe, posłuszne i posiadają wysoki poziom autokontroli. 

psycholog, opiekun młodzieży niepełnosprawnej

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Studiując psychologię i socjologię poznałyśmy tajniki zachowań oraz różne metody korekty zachowań i oddziaływania na postawy ludzkie. Okazało się jednak, że psychologia zwierząt różni się od nauki o człowieku. Postanowiłyśmy więc znaleźć osobę, która podjęłaby się pracy z naszym, czteromiesięcznym wówczas, labradorem. 

Po przejrzeniu ofert proponowanych przez poszczególne szkoły dla psów stwierdziłyśmy, że perspektywa maszerowania gęsiego z psem na kolczatce to nie to. Właściwie przez przypadek, dzięki koleżance trafiłyśmy na pana Waldemara. Początkowo zaskoczyły nas jego niestandardowe metody, jednak postanowiłyśmy spróbować. To była słuszna decyzja! Współpraca z nim, to nie tylko trening psa. To wiele godzin wspólnych rozmów, to wspólny śmiech i częste zaskoczenie jego pomysłami. To jego gotowość o każdej porze dnia i nocy do niesienia pomocy, gdy trzeba opatrzyć chorą łapkę czy usunąć kleszcza z trudnego miejsca.
Dziś jesteśmy dumni, gdy podczas spacerów widzimy pełne uznania spojrzenie na nas i naszego psa.

Marta i Małgorzata C.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

W 2005 roku zaangażowałam dla mojego owczarka niemieckiego szkoleniowca z uprawnieniami. Pies nieustannie był agresywny w stosunku do innych psów. Podczas jednego ze spacerów spotkałam mężczyznę spacerującego z czterema psami idącymi spokojnie przy jego nodze. Wydał psom polecenie „czekać” i zostawiając je same podszedł do mnie i przedstawił się. Od tamtego czasu prowadził szkolenie mojego psa. 

Obecnie szkoli naszego następnego psa. Pracę rozpoczął od pierwszego tygodnia jego pobytu w domu.

Hanna L.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Córka marzyła o psie. Spełniliśmy jej marzenie, jednak szybko okazało się, że nie posiadamy na temat psów żadnej wiedzy. Zaproszona do domu behawiorystka stwierdziła u zakupionego przez nas psa ADHD. Niestety nie potrafiliśmy zaakceptować jej poglądów i proponowanych technik wychowawczych.
Na szczęście polecono nam pana Waldemara. Dziesięciotygodniowy szczeniak po czterech minutach kontaktu z nim okazał się normalnym, inteligentnym pieskiem. Pracujemy dopiero pięć tygodni - postępy są zadziwiające.

Elżbieta D.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Pana Waldemara poznaliśmy, gdy wracaliśmy ze spaceru z naszym pięciomiesięcznym owczarkiem niemieckim. Nie mogliśmy go utrzymać – nasz pupil chciał zaatakować dorosłego owczarka niemieckiego i cane corso idące przy nodze mężczyzny. Baliśmy się ataku z ich strony, jednak ku naszemu zaskoczeniu, psy nie zareagowały. Wówczas zaczęliśmy rozmawiać z ich opiekunem - panem Waldemarem. Okazało się, że jest ich trenerem i wychowawcą. Współpracę rozpoczęliśmy już następnego dnia.

Pan Waldemar opiekuje się naszym psem do dziś. Jest zawsze gotowy do udzielenia rady i pomocy. A nasz pies dzięki jego szkoleniu uczestniczył w terapii dzieci w ośrodku integracyjnym.
Na moją prośbę pan Waldemar korygował wyszkolenie psa przewodnika dla osoby niewidomej. Z relacji mamy młodego człowieka, który jest jego właścicielem wiemy, że zachowanie psa oraz jego relacje z opiekunem uległy znacznej poprawie.

Janina A.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Posiadamy dziewięcioletniego labradora. Uczestniczył w dwóch szkoleniach w renomowanych szkołach. Szkolenia nie pomogły. W ósmym roku życia narastająca agresja w stosunku do otoczenia osiągnęła taki poziom, że zaczęłam obawiać się o własne bezpieczeństwo podczas spacerów. Postanowiłam coś z tym zrobić. Polecono mi pana Waldemara.
Po trzech tygodniach szkolenia pies zmienił się nie do poznania. Mogłam bezpiecznie wychodzić z nim na spacery. Obecnie pies chodzi przy nodze bez żadnej uwięzi.
Bardzo cieszę się, że poznałam pana Waldemara. Jest on niewątpliwie fachowcem dużego formatu.

Anna T. - lekarz

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Miałam boksera, z którym uczestniczyłam w szkoleniu w renomowanej szkole. Jednak pies w miarę dojrzewania stawał się coraz bardziej agresywny. Jego zachowanie zaczęło wzbudzać moje obawy o bezpieczeństwo własnych dzieci. Gdy pies miał trzy lata trafiłam z nim do pana Waldemara. Dzięki jego pomocy nasz pupil zmienił się w kontaktach z dziećmi i otoczeniem – jednak pozostał przy tym psem obronnym. Pan Waldemar sprawował nad nim opiekę podczas naszych wakacyjnych wyjazdów.
Obecnie szkoleniowiec pracuje z naszym kolejnym psem, w którego wyborze osobiście nam doradzał.

Agata R.

 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
 
Posiadamy młodą suczkę boksera. Była tak niesforna i męcząca, że nie sposób było z nią spacerować. Gdy wracaliśmy z jednego z tych trudnych i wyczerpujących spacerów, nie mogliśmy oderwać wzroku od mężczyzny prowadzącego przy nodze owczarka niemieckiego. Pies był bez smyczy, jednak szedł grzecznie i spokojnie obok swojego opiekuna. Mężczyzną tym był pan Waldemar, który – jak wynikło z późniejszej rozmowy, wyszedł ze swoją uczennicą na kolejny trening.
Postanowiliśmy skorzystać z okazji poznania pana Waldemara. Obecnie nasza bokserka jest kochaną, karną psinką, a szkolenie nadal trwa.

Joanna F.


Licznik odwiedzin: 62929